Niezwyciężeni – jak wyglądał odbiór filmu IPN w Polsce i za granicą

Opublikowano: 12-10-2017 przez

Studio Fish Ladder / Platige Image i Juice na zlecenie Instytutu Pamięci Narodowej przygotowało animację, która w kilku minutach streszcza polskie zmagania o wolność – od napaści Niemiec i ZSRS po upadek żelaznej kurtyny. Film ma rozpocząć międzynarodową akcję edukacyjną, której celem jest przedstawienie polskiej perspektywy historycznej okresu 1939–1989. Mowa o animacji Niezwyciężeni, a w wersji anglojęzycznej The Unconquered.

Pomysł na film opowiadający o roli Polaków podczas II wojny światowej narodził się w Instytucie Pamięci Narodowej. Chcieliśmy zwrócić uwagę na dwie kwestie. Pierwsza, to taka, że w zachodniej narracji o drugiej wojnie światowej czasami brakuje polskiej perspektywy historycznej. Przykładem może tu być wystawa w House of European History w Brukseli, gdzie prezentowana treść jest dla Polaków kłamliwa i niesprawiedliwa. Drugą przesłanką realizacji tego projektu było pokazanie oporu Polaków i dążenia do wolności. Podsumowując chcieliśmy zrobić animację pokazującą w atrakcyjny sposób historię Polski.

Rafał Pękała
Koordynator Projektu; Instytut Pamięci Narodowej

Obie wersje językowe filmu szybko rozeszły się w Internecie. Na dzień 23 września The Unconquered wyświetlono 3,6 mln razy, co przyniosło zasięg 11,153 mln osób. Z kolei Niezwyciężeni zgromadzili 3,4 mln wyświetleń i 6,193 mln osób zasięgu.

Zaangażowaliśmy się w ten projekt, bo czuliśmy, że mamy szansę zrobić coś pionierskiego – po raz pierwszy opowiedzieć światu o tym czym dla Polski była II Wojna Światowa i co wydarzyło się po tym gdy alianci ogłosili zwycięstwo. Stawka była wysoka – dotrzeć do widza zagranicznego z nieznaną i w sumie skomplikowaną historią. Kluczem do sukcesu było połączenie wymiaru edukacyjnego i artystycznego. Cieszę się więc z tak ogromnego sukcesu, który odnieśliśmy. To efekt pracy ponad 50 osób, które przez rok pracowały ciężko nad tym filmem. Cieszy mnie także bardzo postawa Instytutu Pamięci Narodowej, który obdarzył nas ogromnym zaufaniem a partnerski duch współpracy przyniósł owoce w postaci nie tylko realizacji, ale przekroczenia zakładanych celów. Oby więcej takich partnerów i projektów. 100-lecie odzyskania niepodległości zbliża się wielkimi krokami. To czas na opowiedzenie światu o Polsce. „Niezwyciężeni” stworzyli pod to dobry fundament.

Krzysztof Noworyta
producent
 Fish Ladder / Platige Image
Zobaczcie, jak chętnie dzieliliśmy się tą produkcją, aby dotarła do jak największej liczby osób z Polski i zza granicy, oraz jak została ona przyjęta.

Premiera filmu w Polsce

Premiera filmu IPN miała miejsce 15 września i informacja o tym szybko rozeszła się w Polsce, gromadząc ponad 40 tysięcy wzmianek i prawie 1 milion interakcji. Tylko w dniu publikacji w naszym kraju animacja została udostępniona ponad 176 tysięcy razy! Po stopniowym spadku udostępnień drugi skok w ich liczbie miał miejsce 23 września. Tego dnia YouTube zablokował anglojęzyczną wersję filmu za zgłoszenie naruszenia praw autorskich. Po wyjaśnieniu sprawy i przywróceniu animacji, Polacy na nowo zaczęli dzielić się tym materiałem, aby wieść o nim dotarła do jak największej liczby osób.

Panel Brand24.pl

Tak duże zainteresowanie tą publikacją odbiło się szerokim echem w dyskusjach online – tylko w 3 dni od premiery Polacy dodali prawie 28 tysięcy wzmianek na ten temat. Główne miejsca zamieszczanych wpisów to Facebook, YouTube i Twitter.

Panel Brand24.pl

Wpisy od najpopularniejszych autorów w Polsce

Na tak duży zasięg filmu wpłynęły osoby i miejsca, gdzie publikowana była informacja o nim. Poniżej wpisy od 3 najpopularniejszych autorów w mediach społecznościowych:

TVN24 (1 288 144 polubień strony na Facebooku)

Premiera filmu za granicą

Wersja anglojęzyczna filmu miała swój największy zasięg w dniu publikacji, kiedy została udostępniona 23 tysiące razy. Zainteresowanie tą animacją przełożyło się na ponad 13 tysięcy wzmianek online – główne miejsca dyskusji to Facebook, YouTube i Twitter.

Wpisy od najpopularniejszych autorów

Film The Unconquered był udostępniany na dużych fanpage’ach, co wpłynęło na jego zasęg. Poniżej wpisy od 3 najpopularniejszych autorów w social media.

1. War History Online (1 534 122 polubień strony na Facebooku)

2. Shock Mansion (532 291 polubień strony na Facebooku)

3. Sick Chripse  (495 064 polubień strony na Facebooku)

Reakcje youtuberów

Najpopularniejszy i zarazem najbardziej angażujący wpis należy do chłopaków z kanału JET Crew na YouTube, który subskrybuje prawie 600 tys. widzów. Tworzy go dwóch chłopaków – Australijczyk Frosty i pochodzący z Bydgoszczy Craze, czyli Tomasz Krause. YouTuberzy postanowili nagrać swoją reakcję na film IPN. Ich materiał wyświetlono ponad 750 tys. razy, co przełożyło się na 27087 polubień, 2715 udostępnień i 4438 komentarzy.

Ważny jest też film z reakcją Estończyka Artura Rehi, którego kanał na YouTube poświęcony jest tematyce Europy Wschodniej i jego rodzinnego kraju. Pod jego nagraniem pojawiły się setki komentarzy.

Odbiór filmu

Wpisy pod filmem IPN na YouTube pokazują, że zamierzony efekt – międzynarodowa edukacja – został osiągnięty. Film dotarł w najróżniejsze zakątki świata i pobudził Internautów do dyskusji nad historią Polski.

To, w jaki sposób nasza historia została w nim przedstawiona, ma jednak swoich zwolenników i przeciwników – zarówno w naszym kraju, jak i poza jego granicami.

W próbie 300 przeanalizowanych komentarzy obcokrajowców, które wyraźnie podkreślają emocje w stosunku do tej produkcji, znalazło się 241 komentarzy pozytywnych i 59 negatywnych. Wpisy pozytywne doceniają heroizm Polaków i podkreślają poczucie więzi z naszym narodem.

Głosy negatywne widzą w The Unconquered zakłamanie i propagandę.

Podobne nastroje można wyczuć w Polsce, chociaż głosy pozytywne przeważają nad negatywnymi. W próbie 500 przeanalizowanych wpisów o natężeniu emocjonalnym, 319 miało wydźwięk pozytywny. Może to wynikać z tego, że osoby, które widzą w tej animacji prawdę historycznej i są dumne z tej produkcji, chętniej udostępniają ją w sieci z pozytywnymi komentarzami. Tym bardziej że animacja bardzo często była publikowana na fanpage’ach o wydźwięku mocno patriotycznym, gdzie odbiorcy są bardzo zaangażowani.

Film udostępniali też politycy i dziennikarze.

Wpisy negatywne dostrzegają w filmie IPN próbę manipulacji, propagandę, zakłamywanie historii i gloryfikowanie przelewu krwi, zamiast chwalenia się naszymi innymi osiągnięciami.

Jak widać głosy są sprzeczne. Film wzbudził liczne kontrowersje, jednak jakkolwiek nie ocenilibyśmy tej produkcji, z pewnością przyczyniła się ona do dyskusji nad naszą historią, co było zamiarem jego twórców.

Chodziło nam o to, żeby zachęcić młodych ludzi do poznawania historii. Postawiliśmy więc na jakość, na najlepszą znaną nam na polskim rynku firmę Platige Image. Przyniosło to wymierne korzyści, film w krótkim czasie przebił się medialnie, wzbudzał podziw, kontrowersje. Jednym słowem dyskutowano o treściach w nim poruszonych. Liczby są oczywiście ważne, jednak dla IPN wyzwaniem jest, olbrzymie zainteresowanie projektem Niezwyciężeni” podtrzymanie i zamienienie tego zainteresowania na działania edukacyjne, pokazujące epizody historii Polski w „Niezwyciężonych” w pogłębionej i różnorodnej perspektywie: dokumenty, relacje świadków, materiały ikonograficzne, itp. Osiągnęliśmy jednak jeszcze jeden cel. Film wzbudza poczucie dumy z własnej historii. Nie do końca się tego spodziewaliśmy.

Rafał Pękała
Koordynator Projektu; Instytut Pamięci Narodowej

A jakie są Wasze wrażania?

Facebooktwittergoogle_pluslinkedintumblrmail
  • Aleksander Szulc
  • Filodendron

    (…) na zlecenie Instytut (…)

    „(…) na zlecenie Instytutu (…)”

  • Monika Kaczmarek-Śliwińska

    Wnioski typu: „Wpisy pod filmem IPN na YouTube pokazują, że zamierzony efekt – międzynarodowa edukacja – został osiągnięty. Film dotarł w najróżniejsze zakątki świata i pobudził Internautów do dyskusji nad historią Polski.” są na wyrost, chyba że Autorka dokonała szerszej analizy niż opisana w artykule. Nie wspominając o efekcie typu uzyskanie efektu w postaci międzynarodowej edukacji, ponieważ zapoznanie się filmem czy zamieszczenie komentarza wcale nie musi być równoznaczne ze zrozumieniem i poznaniem historii.