Jak projektować bannery, które działają

Opublikowano: 01-12-2016 przez

Reklamy bannerowe, w opinii większości użytkowników internetu, są elementem w nachalny sposób odciągającym uwagę od poszukiwanych treści. Wskazuje na to m.in. ogromna popularnośc oprogramowania typu ad blocker. Usnuto nawet termin mający określać zjawisko ignorowania reklam w sieci – z  angielskiego „banner blindness”.

Owa niechęć spowodowana jest po części złymi praktykami wśród marketingowców, szczególnie w przeszłości. Głównym celem reklam bannerowych przez długi czas pozostawała bowiem wyłącznie ilość kliknięć (CTR). Odbiór i stosunek użytkownika do prezentowanych treści uznawane były za kwestie drugorzędne.

Bannery miały być możliwie jak najbardziej krzykliwe, tak aby wyróżniały się i przykuwały wzrok. Efekt osiągano stosując odpowiednią czcionkę, migotliwą animację, czy umieszczając prowokujące treści. Jedna z pierwszych reklam bannerowych zachęcała do kliknięcia w sposób bezpośredni:

first_ad_ever-001

Upływ czasu i rosnąca niecierpliwość internautów zmusiły reklamodawców do wykazania się kreatywnością i zmienienia podejścia. Dzisiejsze bannery nie mogą być wyłącznie krzykliwe. Celem ich autorów stało się znalezienie balansu pomiędzy klikalnością, a zaangażowaniem odbiorców.

Zapraszamy do zapoznania się z przykładami praktyk, które dowodzą, że współczesna reklama internetowa próbuje zerwać ze swą niechlubną historią, wykorzystując bannery niepozostawiające niesmaku, a niekiedy wręcz przedstawiające treści przydatne dla użytkownika.

Myśl całościowo

Dobrą praktyką przy planowaniu kampanii reklamowej wydaje się być przeanalizowanie całego procesu, od pierwszej interakcji z kreacją, aż do osiągnięcia celu, który sobie postawiliśmy. Powstały banner powinien wizualnie odpowiadać swojemu landing page`owi. Niestety wielu reklamodawców wciąż projektuje kreacje w oderwaniu od całości, czego efektem są bannery nienawiązujące do witryny firmy czy jej identyfikacji wizualnej. U odbiorcy może to prowadzić do pojawienia się wątpliwości: czy trafiłem kursorem w kreacje, czy przekierowało mnie do odpowiedniej strony? Przykład poniżej.

deposit_photos_ad-001

Poniższa kampania, promująca bezpieczeństwo dziecka w aucie, stanowi natomiast przykład spójności, zarówno w wymiarze wizualnym, kolorystyczny, jak i call-to-action.safe_car_seat

Za kolejnym przykładem stoi dobrze znana firma MailChimp. Załączony banner jest po prostu mniejszą wersją landing page`a, do którego przekierowuje.mailchimp_banner_and_landing

Spójność reklamy i landing page’a jest ważna, ponieważ przekłada się na poczucie bezpieczeństwa klikającego. Użytkownik zyskuje pewność, że nie próbowano go wprowadzić w błąd. Ponadto łatwiej przychodzi mu przyswojenie tego, co założono w kampanii, gdy nie odbiera jej fragmentarycznie.

Prostota kluczem do sukcesu

W procesie projektowania bannerów reklamodawcy odchodzą od jaskrawych kolorów i krzykliwości, stawiając na przejrzystość i minimalizm. Łatwo bowiem przytłoczyć internautę nadmiarem treści, prezentowanych dodatkowo w sposób chaotyczny i nieuporządkowany. Informacje, które reklamodawca chce przekazać, będą skuteczniej przyswojone, jeśli zaprezentuje się je w sposób uporządkowany. Wydaje się, że prostota pozostanie w najbliższym czasie utrzymującym się trendem. Warto więc przeanalizować kilka kreacji, które wydają się być wcieleniem tej idei w życie.

Na poniższym bannerze firmy Epson nie ma nic ponad dobrze wyglądająca fotografią, krótkim tekstem, logo i odpowiednio dobranym call-to-action. Oczywiście, w przypadku takiej marki wysoka estetyka jest koniecznością. Reklama stanowi ukłon w kierunku osób zainteresowanych fotografią i wydrukiem zdjęć w wysokiej jakości.

epson_ad

Kolejnym świetnym przykładem są kreacje bannerowe z niedawno zakończonej kampanii prezydenckiej Hillary Clinton. Marketingowcy wykorzystują w nich prosty kolor #E50078 oraz czytelną czcionkę sans-serif.

hillary_ad

Mistrzostwo w minimalistycznym projektowaniu osiągnęła również marka Mack Weldon. Na załączonej kreacji widać z jakim sprytem udało się jej autorom pogodzić prezentację produktu oraz CTA. Użytkownik klikający w tę reklamę może mieć pewność, że po przekierowaniu trafi na stronę firmy odzieżowej, na której będzie mógł obejrzeć i zakupić ubrania.

mack_weldon_ad

Prosty banner skuteczniej komunikuje użytkownikowi intencje swego twórcy. Dzięki takiemu podejściu reklamodawcy otrzymują użytkownika, który nie jest z przypadku i wie czego oczekiwać po kliknięciu na reklamę. Jest to układ gdzie obie strony wygrywają.

Jeżeli coś robisz, rób to dobrze

W internecie łatwo natrafić na reklamy, po których widać, że robione były na szybko i niestarannie. Paradoksalnie, wcale nie musi to stanowić błędu, gdy chce się przetestować jakąś koncepcję. W innym wypadku jest to nie do przyjęcia. Niestety, spora część takich reklam jest obecna w sieci przez dłuższy czas, co sugeruje, że ich celem nie było wspomniane eksperymentowanie. Nieprzemyślana kolorystyka i zła kompozycja to ich cechy charakterystyczne. Oto przykład.

fashionmia_ad-001

Takie podejście do tworzenia reklam może ukazywać naszą firmę jako nieprofesjonalną i skutecznie zrazić do niej potencjalnego klienta.

Dla porównania warto rzucić okiem na kilka kreacji od Zulily. Wyróżnia je prostota, stonowana kolorystyka i oszczędność komunikatu. Staranność i dbałość o estetykę to dobre praktyki, szczególnie w świecie reklamy internetowej.

zulily_ad

Przyciągaj uwagę… ze smakiem

Nie zapominajmy jednak, że głównym celem kreacji jest przyciąganie uwagi, a powyższe wskazówki są jedynie środkami, które prowadzą do celu. Oto kilka sposobów, jak go osiągnąć:

  • Wyróżniająca się kolorystyka, tak jak w przypadku Happy Socks.

happy_socks

  • Poczucie humoru i dystans, zabawa konwencją – na przykładzie Slack.

slack_ad-001

heineken_ad-001

  • Zastosowanie subtelnej animacji, przygotowanej w GIF lub HTML5, jak to zrobiło Made.com.

made_ad

Zainteresowanie użytkownika kreacją przez wyodrębnienie jej z otoczenia nie jest jednak metodą, która sprawdza się we wszystkich okolicznościach. Czasami poskutkować może odmienne podejście. Na poniższym przykładzie widać, jak Canon wkomponował banner w bloga, tak żeby odpowiadał mu stylistycznie. Posłużono się tą samą czcionką i kolorystyką.

canon_ad-001

W trakcie projektowania bannerów możemy korzystać z całego wachlarza możliwości, próbować różnych podejść i sztuczek. Najważniejsze jest jednak, aby robić to ze smakiem i wyczuciem. Najgorsze, co może spotkać nasze kreacje, to przesada.

A może natywne?

Reklamy natywne są pomysłem relatywnie młodym, jednak dość mocno trendującym. Zapewne większość z czytelników tego tekstu miała już okazję się z nimi spotkać. Powszechne staje się stosowanie w kampanii zarówno bannerów, jak i reklam natywnych.

Firmą, dla której taka strategia wydaje się być bliska jest Harry`s, producent maszynek do golenia.

harrys_native_ad

Na powyższym przykładzie widać reklamę, która przypomina odnośnik do artykułu „The hottest selling men’s razor”. Po kliknięciu użytkownik przekierowany zostaje do artykułu na temat maszynek do golenia i dopiero wówczas, po wejściu na call-to-action następuje otworzenie strony Harry`s.

Reklamy natywne przypominają właściwą zawartość strony, przez co nie wyróżniają się w nachalny sposób i sprawiają wrażenie bardziej przyjaznych dla odbiorców. Ich dużą zaletą są stosunkowe niskie koszty, nawet gdy wyświetlane są na takich portalach jak Forbes, Newsweek, czy Huffington Post.

Zastosowanie reklam natywnych w działaniach reklamowych warto rozważyć również z tego powodu, że na tym polu panuje znacznie mniejsza konkurencja niż w kreacjach bannerowych. Niektórzy reklamodawcy sugerują, że reklama natywna ma lepszy performance niż bannerowa.

Autor: Łukasz Jasiak

Samouk i praktyk, działający głównie na polu digital marketingu. Blisko siedmioletnie doświadczenie pomogło mu w zostaniu współtwórcą wrocławskiego start up`u BoxOfAds. Prywatnie miłośnik gier planszowych i szczęśliwy posiadacz buldożka francuskiego, imieniem Alfred. Mam nadzieję, że w tekście udało się opisać przynajmniej najważniejsze trendy reklamy bannerowej i wiedza, którą się podzieliłem okaże się pomocna. W poszukiwaniu inspiracji przy tworzeniu bannerów przydatny może się okazać nasz produkt – zapraszam do przetestowania BoxOfAds.”

Facebooktwittergoogle_pluslinkedintumblrmail
  • Popieram i zabieram do siebie.

    Zapomniałeś o kotkach. Kotki zawsze przyciągają uwagę 🙂