Jak kakao DecoMorreno stało się najpopularniejszą książką w Internecie

Opublikowano: 09-06-2016 przez

 

Powiedzcie sami, czy kiedykolwiek zawiedliście się na pomysłowości Internautów? Albo, czy kiedykolwiek ich kreatywność dotarła do jakiejś magicznej granicy, kiedy stwierdziliście, że już nic Was nie zaskoczy? Jeśli tak, to ostatnia akcja z kakao DecoMoreno powinna Was skłonić do zrewidowania swoich poglądów:) Ponieważ okazało się, że kiedy ktoś w opakowaniu znanego kakao dopatrzył się okładki książki Internauci nie przeszli obok tego obojętnie. Zobaczcie, jak kakao-książka DecoMorreno stało się hitem polskiego Internetu w ostatnich dniach.

Na początku był niewinny post

Codziennie na portalach społecznościowych pojawiają się miliony postów, wśród nich 6 czerwca pojawił się jeden z pozoru niewinny wpis. Został on zamieszczony na zamkniętej grupie na Facebooku 500+, Becikowe, MOPS, Alimenty – Pytania i Odpowiedzi. Jego autorka szukała innych książek pewnego pisarza o włosko-brzmiącym nazwisku DecoMorreno. A to dlatego, że opakowanie popularnego kakao do złudzenia przypomina okładkę książki.

deco1

Na post zareagowało prawie 900 osób, pojawiło się pod nim prawie 100 komentarzy, jednak to nie wszystko. Wpis dość szybko opuścił zamkniętą grupę, a print screen z żartem rozprzestrzeniał się viralowo i zdobywał coraz większą popularność w sieci.

deco2 deco3

DecoMorreno „Najwyższa jakość”

Wpis krążył po Internecie i już można to było uznać za duży sukces – w końcu wymknął się z zamkniętej grupy. Jednak żart został przeniesiony na wyższy (dużo wyższy!) level, kiedy na portalu Lubimyczytać.pl pojawiło się streszczenie kakao! O przepraszam, powiedziałam kakao? Miałam oczywiście na myśli powieść Najwyższa jakość autorstwa Cacao DecoMorreno, opowiadającą o pracowniku supermarketu, który postanawia podjęć niełatwą próbę uwolnienia się z osiedla, na którym otaczają go wrogowie. Jak można przeczytać na portalu, książkę wydało małe wydawnictwo „Extra ciemne”.

deco4

Aktywność Internautów

Użytkownicy serwisu szybko podchwycili żart i jego kontynuację można zobaczyć w liczbie gwiazdek i ocen pod tą pozycją. Sprawiły one,  że w chwili, kiedy to piszę „Najwyższa jakość” znajduje się na czwartym miejscu w rankingu Top 100 książek lubimyczytać.pl! Internauci także świetnie się bawią zamieszczając recenzje, w których odwołują się zarówno to treści „książki”, jak i do jej „autora”. Wszystkim recenzentom przybijam wirtualne hi-five – sami też zechcecie to zrobić po przeczytaniu chociażby niektórych opinii:

deco6 deco7

deco12

Wpis serwisu lubimyczytać.pl spopularyzował ASZdzienniki oraz Wykop, a także sami Internauci. Jak pokazują dane zebrane przez Brand24 najwięcej o DecoMorreno i „Najwyższej jakości” mówiło się na Facebooku i Twitterze.

deco10

deco13

Duża popularność wpisu przyczyniła się do tego, że na lubimyczytać.pl dość szybko pojawiły się inne książki tego autora…

deco40

A na Facebooku powstało nawet dość szczególne wydarzenie

deco30

Serwery nie wytrzymały

To rewelacyjne zagranie serwisu lubimyczytać.pl wywołało takie zamieszanie w sieci, że w środę przez wiele godzin nie można było się do niego dostać – serwery nie wytrzymały szturmu użytkowników. A to pokazuje, że ten portal stał się pierwszym wygranym tego dowcipu.

deco5

Co na to główny zainteresowany?

Czy marka DecoMorreno zostanie kolejnym wygranym tej akcji? Powoli już się nim staje, a wszystko dzięki jej rewelacyjnej reakcji. Marka zrobiła najlepszą rzecz, jaką mogła zrobić w tej sytuacji –  weszła w konwencję żartu, nie odcina się od wątku książki, a wręcz go kontynuuje. Działania z tym związane prowadzi zarówno na swoim fanpage’u jak i udziela się w miejscach, gdzie się o niej wspomina. Zobaczcie, w jaki sposób odpowiedziała na wpis Ceneo:

deco14

Jednak to nie wszystko. Obecnie na fanpage’u DecoMorreno trwa konkurs związany z książką „Najwyższa jakość” – trzeba wymyślić o czym faktycznie mogłaby opowiadać jej fabuła. Tylko spójrzcie na grafikę w tym poście! To niesamowite jak marka idzie za ciosem i wykorzystuje nadarzającą się okazję – spotyka się to z bardzo pozytywną reakcją jej fanów. 2 200 reakcji, ponad 100 udostępnień i przeszło 250 komentarzy pod postem konkursowym mówi samo za siebie. Zaznaczę tylko, że w chwili, kiedy to piszę do końca konkursu pozostało aż 11 godzin.

deco24

Wynikiem konkursu okazał się e-book, w którym zamieszczone zostały najciekawsze propozycje internautów na fabułę Najwyższej jakości. E-book do pobrania na publio.

kakao2

Dalszym krokiem, jaki podjęło DecoMorreno była wpsółpraca z portalem lubimyczytać.pl. Przygotowano wywiad z C. DecoMorreno – autorem, który stał się feonomenem ostatnich dni. Odpowiadał w nim na nieraz trudne pytania internautów, np. „Co ma piernik do wiatraka?”, „Jaką ma Pan receptę na życie?”

KAKAO1

Następnie na fanpage’u DecoMorreno znaleźć można było filmik instruktażowy, jak samodzielnie wykonać zakładki do książki, aby z łatwością wrócić do ulubionych cytatów z Najwyższej jakości.

Real Time Marketing

Inne marki nie przegapiły okazji i wykazały się refleksem wykorzystując olbrzymie zamieszanie wokół DecoMorreno. Poprzez adekwatną reakcję na to wydarzenie swoją obecność w mediach społecznościowych podkreślił między innymi Tymbark, Footsteps, delikatesy Piotr i Paweł. Spontanicznym i błyskotliwym działaniem zaskarbili sobie serca wielu klientów. Oto opinia jednego z nich „Piotr i Paweł – fajnie, że ktoś umie jeszcze robić kreatywny i niesztampowy marketing. 😀 Powiem, że kupiliście mnie tym, a co najlepsze, nie potrzebowaliście do tego żadnych „pseudo jutuberów”. :p

Piotr i Paweł

deco21

Tymbark

deco22

Footseps

kakao3

Fabryka Słów

kakao4

Off Camera

kakao5

Wróćmy do źródła

Serwis Lubimyczytać.pl nie wpadłby na swój genialny pomysł gdyby nie to, co pojawiło się na początku tej historii, czyli dzięki jednemu wyróżniającemu się wpisowi i szybkiej reakcja Internautów. Niektórzy dopatrują się w całej akcji teorii spiskowych, twierdząc, że żart nie był przepadkiem – jednak według mnie właśnie tak było i chcę wierzyć w taką spontaniczność Internetu. Zatem w lubimyczytac.pl przygotowali fantastyczny trolling, na którym skorzystało samo kakao DecoMorreano i inne marki, ale pamiętajmy, że wszystko zaczęło się od grupy na Facebooku i ona jest kolejnym wygranym tej akcji. Grupa zdobyła niebywały rozgłos, a to sprawiło, że w ciągu dwóch dni od publikacji tego słynnego już wpisu dołączyło do niej ponad 2 tysiące osób – a ta liczba wciąż rośnie.

deco16

Nie dowiemy się, dlaczego akurat wpis na tej grupie przykuł uwagę Internautów i napędził całą machinę. Żarty o autorze DecoMorreno pojawiały się już wcześniej, np. na Wykopie.

Facebooktwittergoogle_pluslinkedintumblrmail
  • Producent… A nie, przepraszam – wydawca zareagował w jedyny logiczny sposób. Brawa dla niego!
    Konkurencja tylko obeszła się smakiem.

  • Krzysztof Radzikowski

    500+ co chwile wlatuje na Social Media AA 🙂 – caly zart zaczal sie jsk zwykle od znudzonego JBWA 🙂 to taka alternatywa karaczana czy hajsowsnikow gimpera 🙂 tak czy siak baaardzo fajna aakcja

  • Maciej Urban

    .

  • Knk

    No to tak: Marka DecoMorreno zareagowała hiperzachowawczo i straciła szansę na to, że ta cała akcja potrwa dłużej niż 3 dni. Na inteligentny w sumie żart zareagowała standardowo i głupio, a jej jedyne działanie to konkurs na fejsie „Wymyśl treść, wygraj czajnik”, przy czym wymyślonych treści jest na lubimyczytac tak ze 300, co daje spore szansę nagrodzenia plagiatora (w KAŻDEJ takiej akcji, która daje możliwość skopiowania odpowiedzi z sieci ludzie kopiują odpowiedzi z sieci). Fajnie zareagował Piotr i Paweł z przeniesieniem kakao na dział z książkami. DecoMorreno dostało kampanię (i to trafiającą w ich TG) na złotym talerzyku, którą to polizało i zostawiło. Sprzedaż skoczy na chwilę, marka wizerunkowo nie zrobiła dla siebie nic (Jakie będzie dotarcie tego posta na fejsie? 30000 osób?). Szkoda.

    Jak się dziwić, że branża jest w strasznym stanie, skoro chwali się taki biedny RTM?

    • Marek Szpak

      Zajebiście się zgadzam i sam się dziwiłem, że w kilka dni po wybuchu virala marka w ogóle nie reagowała. A jak w końcu zareagowała to… meh.

    • Ciekawa jestem, co w takim razie powinna według Ciebie zrobić marka?

    • Aleksandra Andrzejczak

      Widocznie firma ma inny pomysł na kreowanie swojego produktu, albo celuje do innego grona odbiorców niż młodzi śmieszkowie. Może wie, że najczęściej z kakao korzystają babcie, które nie ogarną żartu jak nagle kakao będzie na regale z książkami.

  • Pomysł na promocję faktycznie warty uwagi. Wczoraj widziałam na FB kilka żartów z tej serii ale nie podłapałam tematu. Dopiero tutaj na blogu dowiedziałam się jaka była geneza całego poruszenia z tym kakao. Pomysł faktycznie ciekawy ale moim zdaniem można było ugrać więcej.

  • Mariusz Ryciak

    Jakoś nikt nie bierze pod uwage scenariusza, w którym to marka, lub raczej jej agencja, steruje całym zamieszaniem i za nim stoi… To dość prawdopodobne i czytelne 🙂